Turystyka

Zakupienie opuszczonego pensjonatu

Po rozwodzie z Janem postanowiłam przeprowadzić się do innego miasta. Chciałam zacząć wszystko od nowa i odciąć się od przeszłości. Miałam sporo pieniędzy i wiedziałam, że poradzę sobie ze wszystkim. Planowałam również podjąć jakieś interesujące inwestycje.

Właścicielka dużego pensjonatu

duży pensjonat nad rozlewiskiemKiedy dojechałam do miejscowości, którą obrałam sobie za cel to od razu zainteresował mnie duży pensjonat nad rozlewiskiem, który jak mniemałam stał opuszczony. Zainteresowałam się tym budynkiem i zaczęłam wypytywać o jego właścicieli. Szybko udało się znaleźć właściciela, z którym postanowiłam osobiście się spotkać. Od dwóch lat nie prowadził ośrodka, ponieważ po śmierci żony sam nie radził sobie z niczym. Od razu zapytałam czy chce go sprzedać, ponieważ widziałam w tym ogromny potencjał. Pensjonat był spory i mógł pomieścić setki gości. Wystarczyło go wyremontować i dać właściwą reklamę. Na tym akurat znałam się świetnie i wiedziałam co zrobić, żeby pensjonat znowu tętnił życiem. Człowiek ten od razu zgodził się na sprzedaż, ponieważ nie zamierzał prowadzić już tego pensjonatu i stwierdził, że ja sobie ze wszystkim lepiej poradzę. Zapłaciłam mu gotówką i od razu ściągnęłam ekipę remontową oraz sprzątającą. Do wakacji zamierzałam doprowadzić pensjonat do użytku, żeby jeszcze w tym roku zarabiać pieniądze. Kiedy pracownicy ogarniali pensjonat to ja pracowałam nad skuteczną reklamą, która miała przyciągnąć masę osób. Teren był największą atrakcją z czego zdawałam sobie doskonale sprawę.

Pensjonat po remoncie wyglądał doskonale. Zainwestowałam także w nowe meble i byłam gotowa na przyjmowanie gości. Zatrudniłam pięćdziesiąt osób do pomocy i wszystko szło jak należy. Zaczęłam nowe życie i byłam w końcu szczęśliwa. Tego właśnie mi było trzeba.