Usługi

Prowadzenie rachunkowości i nowa praktykantka

prowadzenie ksiąg rachunkowych

Bywają czasem niezręczne sytuacje, kiedy człowiek obwini o coś drugą osobę, a potem przekona się, że nie miał racji. Ostatnio przydarzyła mi się podobna sytuacja w pracy. Jestem jednym z pracowników, których zatrudnia firma rachunkowa.

Prowadzenie ksiąg rachunkowych nie dla każdego

prowadzenie ksiąg rachunkowychJednak rok temu udało mi się awansować na kierownicze stanowisko. Jestem dość dumna z tego awansu, ponieważ ciężko pracowałam, żeby moje biuro rachunkowe odnosiło korzyści. Bardzo przykładam się do swojej pracy i traktuję wszystkie zadania poważnie, muszę przyznać, że zdarza mi się wpadać przez to w perfekcjonizm, ale staram się z tym walczyć. Mniej więcej tydzień temu trafiła do mnie praktykantka, którą mieliśmy za zadanie wprowadzić w tajniki trudnej sztuki, jaką jest prowadzenie ksiąg rachunkowych Warszawa i obliczania podatku odroczonego. Dziewczyna była bardzo młoda i ogromie przejmowała się swoją pracą, jednak posiadała jakąś niesamowitą zdolność bycia niestaranną. Zdarzało jej się popełniać pomyłki w obliczeniach, nawet kiedy używała kalkulatora i specjalnych programów przeznaczonych dla firm rachunkowych. Miała tez tendencję do zapominania, gdzie położyła daną rzecz, ogólnie dziewczyna żyła nieco w innym świecie i była roztrzepana. Pierwszego dnia zdarzyło jej się zalać kawą laptopa, na szczęście udało się go jakoś odratować, jednak praktykantka zapomniała zapisać pliku.

 

Wczoraj nie mogłyśmy doszukać się teczki z ważnymi dokumentami i choć starałam się być wyrozumiała, to była rzecz, która wyprowadziła mnie z równowagi i poważnie zganiłam dziewczynę. Potem przypomniało mi się, że sama schowałam teczkę do sejfu.