Usługi

Praca przy sprzedaży jachtów

jachty

Sprzedawanie od zawsze było czymś, w czym czułem się jak ryba w wodzie. Generalnie nie miałem problemów z tym, by sprzedać cokolwiek sensownemu komukolwiek, kto byłby tym choćby odrobinę zainteresowany.

Sprzedaję jachty na Mazurach

jachtyPracowałem już w firmach zajmujących się sprzedażą butów, Internetu czy zabawek. Teraz jednak przyszedł czas na coś poważniejszego – postanowiłem zatrudnić się w firmie, która sprzedawała jachty na Mazurach. Praca wyglądała na lekką i przyjemną – w końcu w sezonie była pewnie cała masa chętnych na nowiutki jacht. Okazało się, że nie do końca. Przede wszystkim większość ludzi przyjeżdżała na Mazury rzadko, w związku z czym zakup jachtu nie był dla nich opłacalny. Znacznie korzystniej wychodził ich czarter jachtów, przez co na ogłoszenia dotyczące sprzedaży nawet nie patrzyli. Wiedziałem, że tutaj niczego nie ugram – musiałem się skupić na zapaleńcach. Ci niestety oczekiwali, że będę wiedział wszystko o jachtach od A do Z. Oczywiście wiedziałem, że mają prawo oczekiwać czegoś takiego, dlatego też wziąłem się ostro za naukę. Jachty nie były tematem, który byłby nie wiadomo jak skomplikowany, dlatego też udało mi się go ogarnąć w całkiem przyzwoitym czasie. Gdy rozpocząłem sprzedaż na poważnie, wiedziałem już, że to co robię to właściwie to, czym powinienem się już od początku zajmować. Ruch w biznesie był taki, że niemal zapomniałem o tym, że tuż obok stoi czarter przy czarterze. Miałem wrażenie, że wszyscy zainteresowani przychodzą do mnie po zakup, z kolei prawda była taka, że każdy sklep przeżywał wówczas oblężenie.

Wiedziałem, że długo to nie potrwa nim inni przedsiębiorcy zorientują się, jak dobrym biznesem są jachty sprzedawane na Mazurach. Postanowiłem ciągnąć to tak długo jak to tylko było możliwe, ale w głowie szykowałem sobie już plan awaryjny na kolejne lata.

Więcej informacji o jachtach na Mazurach na stronie: http://www.moj-rejs.pl